poniedziałek, 26 stycznia 2015

KOSMETYK IDEALNY?

W końcu postanowiłam przedstawić Wam MÓJ IDEALNY KOSMETYK.
Czyli taki, który spełnia wymagane przeze mnie kryteria na ten prestiżowy tytuł :)

Jakie cechy powinien wg mnie mieć DOBRY KOSMETYK?
-powinien doskonale radzić sobie z tym, do czego został stworzony (np.: odżywka nawilżająca ma przede wszystkim dobrze NAWILŻAĆ),
 -nie może rujnować mojego budżetu (to jak wiemy kwestia indywidualna)

 To takie podstawowe cechy. Wydają się co prawda oczywiste, a mimo to niewiele kosmetyków je spełnia.
Jakie cechy, poza wymienionymi wcześniej, powinien mieć KOSMETYK IDEALNY?
- wielofunkcyjność (mogę go z powodzeniem wykorzystać w sposób nieprzewidziany przez producenta),
- łatwa dostępność (to znaczy kupię go stacjonarnie lub znajdę w przynajmniej dwóch internetowych sklepach wysyłających do Polski),
- przyzwoita wydajność,
- dobry, jak najbardziej naturalny skład (choć nie jestem eko-maniaczką),
- przyjemny zapach i konsystencja (tu potrafię zrobić wyjątek :)  ),
- funkcjonalne opakowanie;

A o to mój bohater!

wtorek, 20 stycznia 2015

Clinique Blended Face Powder. Warto kupić?

Transculent powder
Jeśli chodzi o pudry, nie mam szczególnie wygórowanych wymagań i oczekiwań. Dla mnie puder ma matowić, nie podkreślać suchych skórek i nie dawać efektu maski. Wiadomo,  że żaden, nawet ten z najwyższej półki cenowej, nie zapewni nam idealnego matu na cały dzień. Powinien jednak przez minimum 4 godziny prezentować się na twarzy nienagannie. Tak, by bibułki matujące wystarczyły na ewentualne poprawki. Dodam, że nie znoszę pudrów w kamieniu, więc opcja wrzucenia do torebki "kompaktu" u mnie odpada. Moja cera jest mieszana. Na policzkach, skrzydełkach nosa i w okolicach brwi sucha, strefa T natomiast błyszczy jak słońce w pogodny dzień.
Wiele pudrów z niższej półki cenowej nie dawało rady i albo zupełnie nie matowiły, albo matowiły i jednocześnie podkreślały bezlitośnie suche skórki.
Ponad rok temu, na Douglasowej wyprzedaży kupiłam Clinique Blended Face, mając przeczucie, że to może być produkt, z którym się polubię. Czy tak się stało?

czwartek, 8 stycznia 2015

Pachnący czwartek II - Guess Seductive I'm yours

Dziś drugi post z serii Pachnący Czwartek, która z założenia dotyczyć ma zapachów. Nie tylko perfum, choć te najczęściej będą jej głównymi bohaterami. Pierwszy wpis był rankingiem moich dziesięciu ulubionych zapachów na zimę.
Dzisiejszy w całości poświęcę perfumom marki Guess, a konkretnie Guess Seductive I'm Yours.

źródło: www.fragrantica.com

środa, 7 stycznia 2015

Kosmetyczna lista zakupów na 2015 rok

Lista największych zachcianek kosmetycznych na rok 2015.  
Może nie tyle zachcianek i kaprysów, co produktów, które faktycznie zamierzam w tym roku nabyć. W 90% są to produkty, o których myślę od długiego czasu, które mają dużą szansę sprawdzić się u mnie, i na które warto wydać trochę więcej gotówki(mam nadzieję :) ).
Listę podzieliłam na trzy kategorie: makijaż, pielęgnacja włosów i pielęgnacja twarzy.
Nie uwzględniłam pielęgnacji ciała- zwyczajnie nie mam konkretnych produktów z tej kategorii, które wymagały szczególnego planowania, ani na które miałabym szczególną ochotę.
Nie znajdą się też tutaj perfumy, choć zapewne w tym roku przybędzie kilka flakonów, kupuję je
zależnie od pojawiających się ciekawych nowości, atrakcyjnych ofert na moich wieloletnich ulubieńców lub pod wpływem... instynktu :)

Jesteście ciekawi, co znalazło się na mojej liście?

www.gram.pl

sobota, 3 stycznia 2015

Nowości grudniowe: prezenty od św. M. i nie tylko... UWAGA! Dużo zdjęć!

Grudzień:  
Święta --> prezenty pod choinką. 
Okres poświąteczny --> start wyprzedaży.
No i w ten sposób przybyło u mnie trochę nowości, nie tylko tych typowo kosmetycznych.
Jesteście ciekawi? Zapraszam!