Clinique Blended Face Powder. Warto kupić?
Wiele pudrów z niższej półki cenowej nie dawało rady i albo zupełnie nie matowiły, albo matowiły i jednocześnie podkreślały bezlitośnie suche skórki.
Ponad rok temu, na Douglasowej wyprzedaży kupiłam Clinique Blended Face, mając przeczucie, że to może być produkt, z którym się polubię. Czy tak się stało?
Do pudru dołączony był pędzelek do jego aplikacji, który uznałam za żart producenta i wyrzuciłam. Niemiłosiernie drapał i drażnił skórę dłoni, nie chciałam dotykać nim twarzy.
Opakowanie jest ładne, proste, ale mało praktyczne, co widać na załączonych zdjęciach. Na szczęście nigdy nie wypadło mi z ręki i nie wysypałam nadprogramowej ilości :)
To nieszczęsne opakowanie zawiera aż 35 gram produktu! Bardzo dużo, w porównaniu do typowych pudrów dostępnych w drogeriach, czy perfumeriach.
Używam go od ponad roku(fakt, że nie każdego dnia) i jeszcze trochę mi go zostało.
Wybrałam wersję 20 Invisible Blend, transparentny. Do wyboru były jeszcze dwa ciemniejsze odcienie, również oznaczone jako transparentne. Zabawna sprawa z tą transparentnością ;)

Puder jest drobno zmielony, delikatny.
Bardzo dobrze współpracował ze wszystkimi podkładami, jakich używałam przez ponad rok(a przewinęło się ich całkiem sporo). Bez względu na porę roku i warunki atmosferyczne nie zawiódł mnie. Dopasowywał się do aktualnego odcienia skóry. Nie bieli, ale też nie ciemnieje w ciągu dnia.
Utrwala makijaż, dając mi komfort świeżo wyglądającej twarzy przez kilka godzin.
Perfekcyjne wykończenie. Matowe, ale nie "płaskie", subtelne i dość naturalne.
Minimalizuje widoczność porów, nie podkreśla suchych skórek, ani też nie wchodzi w małe zmarszczki.
Aplikowałam go przez długi czas pędzlem kabuki, a od pewnego czasu wklepuję puszkiem i ta metoda sprawdza się u mnie najlepiej. Maksymalnie przedłuża trwałość makijażu i utrzymuje go w ryzach przez wiele godzin. Polecam!
Muszę dodać, że od czasu do czasu podkradała mi go mama i była z niego bardzo zadowolona. Malowałam nim też jeszcze kilka osób z dojrzałą cerą i prezentował się bez zarzutu!
Obecna cena Clinique Blended Face Powder w Douglasie to 149,00zł.
Na zeszłorocznej wyprzedaży zapłaciłam za niego niecałe 120zł. Biorąc pod uwagę jego dobrą jakość i dużą pojemność- opłaca się.
Na pewno jeszcze kiedyś go kupię zarówno na własny użytek, jak i do makijażu klientek(gdzieś w dalekiej przyszłości :) ).
Znalazłyście swój idealny puder? Zdradźcie, jaki to produkt :)
W sumie mogłabym napisać kropka w kropkę to samo o pudrze Smashbox, który kupiłam kilka miesięcy temu :)
OdpowiedzUsuńMnie obecnie kusi puder od Caron, ale chyba jest u nas nie do dostania :/
OdpowiedzUsuńFajnie się zapowiada, ale ja mam obecnie wieeeelki pudło pudru ryżowego :P Rok używam, ale jeszcze końca nie widać, a działa bardzo dobrze :)
OdpowiedzUsuńHmmm... ryżowego... Tego z Paese? Czy jakiś inny cudak? :)
UsuńHi, maybe want follow each other? If yes, just follow me and i follow you back (GFC, Bloglovin, Facebook, Twitter or G+)
OdpowiedzUsuńxoxo
http://smellofpeony.blogspot.com
Mialam go bardzo bardzo dawno temu :) i nie mialam zadnych problemów z nim :) spisywal sie dobrze
OdpowiedzUsuńNie za bardzo przepadam za sypkimi pudrami, gdyż nie umiem ich dobrze nakładać na skórę ale cały czas się uczę. Moim ulubieńcem jest transparentny w kamieniu z Pierre Rene :)
OdpowiedzUsuńMiałam i lubiłam teraz uzywam mineralnych
OdpowiedzUsuńBardzo fajnie się zapowiada, drobniutki, w promocji wart swojej ceny :)
OdpowiedzUsuńTo ja jestem Twoim zupełnym przeciwieństwem i jakoś nie po drodze mi z sypkimi pudrami. Mam chyba tylko dwa sypańce i jakoś rzadko po nie sięgam o wiele łatwiej mi z kompaktami :)
OdpowiedzUsuńI'm really enjoying the design and layout of
OdpowiedzUsuńyour site. It's a very easy on the eyes which makes it much more pleasant for me to come here and visit more often.
Did you hire out a designer to create your theme? Outstanding work!
Also visit my web-site: home improvement diy ideas; homeimprovementdaily.com,
Fajnie, że tak dobrze się spisał :)
OdpowiedzUsuńJa ciągle szukam. Ostatnio puder Ben Nye bardzo dobrze się u mnie sprawdza.
OdpowiedzUsuńMiałam go kiedyś i bylam bardzo zadowolona :)
OdpowiedzUsuń