czwartek, 4 grudnia 2014

Jadwiga - fotorelacja ze szkolenia kosmetycznego

Hej!

Dziś chciałabym podzielić się z Wami moimi wrażeniami na temat szkolenia kosmetycznego Jadwiga, w którym uczestniczyłam jeszcze w październiku.
Zapraszam na małą foto-relację!





Na początek kilka słów o marce Jadwiga, o której pewnie wiele z Was już niejednokrotnie słyszała.
Jest to polska firma, którą istnieje od 1967r., a jej założycielką jest mgr Jadwiga Użyczyn Marszewska.
Pani Jadwiga na sukces i popularność swojej marki pracowała wytrwale od samego początku.
W czasach, kiedy zaczynała swoją działalność, polski rynek kosmetyczny był niesamowicie ubogi, a dostęp do dobrej jakości kosmetyków ograniczony do minimum.
W swoim gabinecie pani Jadwiga ukręcała samorobione kremy "babuni", składające się w dużej mierze z naturalnych składników. Klientki były zachwycone produktami sporządzanymi według jej własnych receptur.
Pani Jadwiga wzbudziła ich zaufanie i rozbudziła ciekawość, ochotę na więcej tych cudownych mieszanek.
W 1992r. powstało jej labolatorium, a dwa lata później opatentowała zestaw preparatów złuszczających do pielęgnacji skory(zwłaszcza skóry twarzy) nazwany Polskim Peelingiem Ziołowym JADWIGA, o którym więcej napiszę w dalszej części tego posta.
Jadwiga posiada ponadto Placówkę Oświatowo-Szkoleniową, która jako jedna z pierwszych w Polsce, zaczęła kształcić kosmetyczki. Prowadzi kursy między innymi: makijażu permanentnego, zabiegów kwasami, Polskiego Peelingu Ziołowego JADWIGA. Przyjmuje zaproszenia szkół i uczelni kosmetycznych w Polsce, gdzie prowadzi całodzienne Seminaria Zabiegów Firmowych JADWIGA.
Miałam przyjemność uczestniczyć w takim właśnie seminarium.
......................................................................................................................................................
Spotkanie poprowadziła przesympatyczna pani mgr Mirosława Nowinka. Niesamowita kobieta, która w ciągu tych kilku godzin zdążyła zyskać moją sympatię i uznanie.
Szkolenie rozpoczęło się od przedstawienia marki Jadwiga i krótkiego wykładu omawiającego teoretycznie zabiegi, które miałyśmy tego dnia wykonać.




Następnie zabrałyśmy się do pracy. Do wykonania miałyśmy pięć zabiegów- trzy na ciało i dwa na twarz.


Polski Peeling Ziołowy- zabieg mało przyjemny, ale niezwykle skuteczny. 
Po siedmiu dniach od wykonania peelingu cera staje się niesamowicie gładka, oczyszczona, ujędrniona... Mówiąc krótko: wygląda jak nowa! :) Jednak przez te siedem dni, należy stosować się do zaleceń producenta.
Więcej o tym peelingu możecie przeczytać TUTAJ.


Zestaw do eksfoliacji kwasami AHA- miałam okazję skorzystać z tego zabiegu i sprawdził się u mnie bardzo dobrze, jak już wspominałam-moja twarz bardzo lubi kwasy AHA




Zabieg wyszczuplający przy użyciu preparatu na bazie alg czerwonych.
Body wrapping i algi dały zauważalny i mierzalny efekt już po jednym zabiegu.



Rozgrzewająco-wyszczuplający zabieg przy użyciu borowiny.
Błogość wymalowana na twarzy naszej klientki mówi chyba sama za siebie ;)



Saipan- silnie regenerujący i wyszczuplający zabieg na ciało.
Nie bez powodu na stoliku znajduje sie miarka. Przed wszystkimi zabiegami wyszczuplającymi dokonałyśmy dokładnych pomiarów obwodów ud, bioder, brzucha. Powtórzyłyśmy te pomiary po zabiegach- różnice wynosiły od 1,5 do 4cm. Zaskakujące, prawda?
Oczywiście zdaję sobie sprawę z tego, że to nie jest długotrwały efekt. Jednak seria takich zabiegów jest w stanie przynieść efekty w postaci jędrnej, gładkiej, napiętej skóry oraz zmniejszyć widoczność cellulitu.
Niezwykle ważne w procesie walki ze "skórką pomarańczową" jest codzienne wypijanie minimum 1,5l wody mineralnej oraz zbilansowana, zdrowa dieta.



A powyżej prawie cała nasza załoga :)

Ze szkolenia wyszłam zadowolona i bogatsza o nowe wiadomości z zakresu pielęgnacji twarzy i ciała.
Na własne oczy mogłam przekonać się, że kosmetyki marki Jadwiga to produkty o wysokiej jakości i przyjemnych składach, których działanie widać już po pierwszym zabiegu.

A co nowego u Was?
Brałyście ostatnio udział w ciekawych szkoleniach/warsztatach/wykładach? :)

16 komentarzy:

  1. Jak fajnie, tą markę znam ale tylko ze słyszenia, nie miałam jeszcze możliwości korzystać z ich produktów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kilka lat temu przeczytałam o Jadwidze właśnie na blogach :)

      Usuń
  2. Ojej to Ty - dziękuję za komentarz - nie ,,poznałam" na początku :D (chodzi mi o zmienioną nazwę bloga) :) Cieszę się bardzo, że się reaktywowałaś :). Poprzeglądałam już sobie wcześniejsze Twoje wpisy - trzymam kciuki za szkołę kosmetyczną i za nową odsłonę bloga :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Trochę mi brakowało bloga, nie tylko pisania postów, ale też bycia na bieżąco z tym, co u Was, moich ulubionych blogerek :)

      Usuń
  3. Bardzo fajna relacja ze szkolenia :) Nie brałam nigdy udziału w takim szkoleniu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ze względu na szkołę, do której uczęszczam takich szkoleń pewnie będzie więcej za jakiś czas :)

      Usuń
  4. U mnie Jadwiga była z tym szkoleniem ma zajęciach w pierwszym roku u mnie na studium, dawno to było :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Firmę Jadwiga poznałam ponad 10 lat temu za sprawą papki na tradzik, która okazała się rewelacyjna. Niestety w ostatnich latach zmieniono skład i już nie jest tak dobra, ale nadal coś tam działa. Zazdroszczę jednak szkolenia i możliwości poznania ciekawych kosmetyków tej marki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Papka to jeden z ich najlepszych produktów :) Szkoda, zamieszali ze składem

      Usuń
    2. witam,
      skład Polskiej Papki Przeciwtrądzikowej nie zmienił się od początku wprowadzenia tego kosmetyku na rynek.

      Usuń
  6. miałam podobne szkolenie na uczelni. Kwasy, peeling ziołowy, saipan i papka ziołowa.
    Niestety Pani szkoleniowiec nie miała wiedzy, nie przestrzegała podstawowych zasad higieny. Nawet jej 2 skinsepty przed nosem postawiłyśmy-nie użyła ich ani razu. Podczas dyskusji o paskudnych konserwantach w ,,naturalnych'' kosmetykach nie potrafiła nawet się obronić. O papce peelingu ziołowym nie wiedziała prawie nic...nie potrafiła nam nawet 3 ziół ze składu wymienić mówiąć o tajemnicy... Cóż tajemnica tajemnicą ale obowiązek INCI na opakowaniu to drugie. dla mnie firma- pomyłka. Dawno nie byłam na tak beznajdziejnym szkoleniu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć! :)
      Czy na tym szkoleniu był ten sam szkoleniowiec co u mnie?
      Trochę to przerażające, co opisałaś. Nie dziwię się, że jesteś zdegustowana. W końcu każdy pracownik jest reprezentantem firmy, jego wizytówką, a już zwłaszcza osoba, która przeprowadza szkolenia i reklamuje markę.

      Usuń

A co Ty o tym myślisz? :)